Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 10 października 2010

PRZEMĄDRZAŁY PROFESOR

Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? 
(Mt 16,26)


Przez rzekę Nil przeprawiał się łodzią pewien strasznie mądry profesor, specjalista od starożytności. Między nim a przewoźnikiem wywiązała się następująca rozmowa:

- Znasz sanskryt? 
- Nie, proszę pana. 
- A znasz się na konstelacjach niebieskich? 
- Nie, proszę pana. 
- Ale znasz chyba co nieco historię tej ziemi, na której żyjesz? 
- Nie, proszę pana. 
- Człowieku! – wykrzyknął prześmiewny profesor. – Toż ty nic nie wiesz, straciłeś pół życia! 

Nagle wzmógł się wiatr, nadszedł sztorm i wzburzone fale wywróciły łódź. 

- Proszę pana! – zawołał przewoźnik, starając się przekrzyczeć szalejącą rzekę. – Umie pan pływać? 
- Nie! Nie umiem!! 
- Oj, to szkoda, stracił pan całe życie!!! A wierzy pan w Boga? W życie wieczne? 
- Nie, skądże, Bóg nie istnieje! Ani życie wieczne!! 
- Oj, to szkoda, stracił pan całą wieczność!!! 

Łodziarz dotarł wpław do drugiego brzegu i uratował się. Profesor zaś przepadł jak kamień w wodę.


Źródło: T. Tóth, Creo en la vida perdurable,
Buenos Aires 21943, s. 67.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz