Łączna liczba wyświetleń

piątek, 5 sierpnia 2016

MARYJA WZOREM PRAWOWIERNOŚCI

Nie prenumerujcie pism złych, a wśród nich tak zwanych liberalnych; nie godzi się katolikowi, groszem swym wspomagać pisma złe, walczące przeciw Kościołowi.
ks. Karol Fischer, Proboszcz w Dobrzechowie

Nasza Pani z Atocha, Hiszpania
Cyriak znad Jordanu, ujrzał we śnie niewiastę ubraną w szatę koloru purpurowego, stojącą na zewnątrz jego celi. Była to Maryja, której towarzyszyli Jan Ewangelista (...) i Jan Chrzciciel (...) Mnich wyszedł im naprzeciw i usilnie zapraszał, by weszli do środka. Na jego natarczywe prośby Maryja odpowiedziała: 

- Ty masz w celi mojego nieprzyjaciela, jak więc możesz nalegać, abym do niej weszła?

Powiedziawszy to, znikła. 

Obudziwszy się, Cyriak zaczął się zastanawiać, czym zgrzeszył przeciwko Matce Najświętszej. Odprawił dokładny rachunek sumienia, lecz nadal nie mógł znaleźć swojej winy. Przygnębiony wziął do ręki książkę pożyczoną od Luzychiusza, kapłana z Jerozolimy, by lekturą odsunąć smutek. Natrafił w niej na dwie mowy Nestoriusza, heretyka. Zrozumiał, o jakim nieprzyjacielu mówiła Maryja. 

Udał się do mistrza Euzychiusza, opowiedział mu o wszystkim, a ten wyrwał karty z mowami Nestoriusza i rzucił je w ogień, mówiąc: 

- Niech już nigdy nieprzyjaciel naszej Pani, świętej Matki Bożej, nie przebywa w mojej celi!

Źródło: Wincenty Łaszewski, Świat maryjnych objawień. 
Duchowy przewodnik po objawieniach Matki Bożej, 
Tom I, wydanie nowe, Wyd. FONS OMNIS, Góra Kalwaria 2007, s. 16.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz