Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 8 września 2016

DOBRY PRZYKŁAD KRÓLA ALFONSA

Maryja nie tylko nie odmawia mleka swojego miłosierdzia i wełny swojej opieki tym, którzy ją o to proszą, lecz się sama z tym nastręcza, aby nas pobudzić do ufności i zachęcić do wzywania Jej obrony przeciw gromom sprawiedliwości Bożej.
św. Alfons Liguori

Modląca się pątniczka, Kijów, Ukraina
Alfons, król Leonu i Galicji, pragnąc aby cała rodzina czciła Matkę Najświętszą Różańcem, w celu zachęcenia ich do tego własnym przykładem, pomyślał nosić przy boku wielki Różaniec, bez zobowiązania się jednak do odmawiania go: doprowadził w ten sposób cały swój dwór do pobożnego odmawiania go.

W niedługim czasie mógł stwierdzić, jak Matce Najświętszej podobała się jego pobożna inicjatywa. Złożony chorobą i szybko doszedłszy do stanu krańcowego, uważano, że umarł; przeciwnie! był tylko porwany w ekstazie przed trybunał Boży, gdzie widział szatanów, którzy oskarżali go o wiele jego przestępstw, i Boskiego Sędziego już w momencie skazania go na kary wieczne.

Wizja straszna, lecz po niej nastąpiła inna bardzo pocieszająca. Oto rzeczywiście Matka Najświętsza zbliża się do Boskiego Syna i wstawia się za nim. Ponieważ szatani położyli na jednym talerzu wagi grzechy króla, ona śpieszyła się z położeniem na drugim talerzu wielkiego Różańca, który Alfons nosił ku jej czci, a także Różańce, które swoim przykładem zachęcił do odmawiania. Natychmiast ta szala opuszczała się, a wtedy Najświętsza Dziewica patrząc na Alfonsa łaskawym okiem mówiła mu: 

— Uprosiłam ci od Syna, jako nagrodę za małą przysługę, jaką mi zrobiłeś nosząc Różaniec, abyś żył jeszcze kilka lat: a więc wykorzystaj je dobrze i czyń pokutę.


Przychodząc do siebie, Alfons zawołał: 

— O, błogosławiony Różaniec Najświętszej Dziewicy, któremu zawdzięczam uniknięcia potępienia wiecznego!

I odzyskawszy zdrowie, odznaczał się zawsze, dopóki żył, nabożeństwem do Różańca świętego odmawiając go każdego dnia.

Św. Ludwik Maria Grignon de Montfort, Przedziwny sekret Różańca świętego. 
Tajemnica łaski i zbawienia, Montfortański Ośrodek Maryjny, Rzym 1960, s. 23-24.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz