Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 2 maja 2017

NAWRÓCENIE SIĘ GRZESZNIKA W ŚWIĘTO RÓŻAŃCA

Ponieważ wiara jest jedynym kluczem, który pozwala nam wniknąć do wszystkich tajemnic Jezusa i Maryi, zawartych w świętym Różańcu, należy zacząć jego odmawianie od Credo z największą uwagą i nabożeństwem. Im bardziej nasza wiara będzie żywa i silna, tym Różaniec da nam więcej zasług. Trzeba, żeby ta wiara była żywa i ożywiona miłością; to znaczy, ażeby dobrze odmawiać święty Różaniec, należy trwać w łasce Bożej, albo być w poszukiwaniu tej łaski.
św. Ludwik Grignion de Montfort

Na górnym Śląsku znajduje się kościół poświęcony czci Matki Boskiej Różańcowej. Obchodzono w nim właśnie święto różańca. Wśród uczestników uroczystości znajdował się 20-letni młodzieniec, który przybył na odpust, ale nie z pobożności. Sprowadziła go tu chęć ograbienia kosztowności złożonych przy cudownym obrazie. Aby dokonać zbrodniczego czynu, przybył nie sam lecz z rówieśnikami, którzy mieli mu pomagać w kradzieży. Rozstawił ich w różnych odpowiednich miejscach po kościele i kazał czekać na znak umówiony. Sam zaś poszedł do kaplicy Matki Bożej Różańcowej.

Po nabożeństwie wyszli ludzie z kościoła i owi młodzieńcy zgromadzili się razem, oczekując z niecierpliwością swego kolegi. Już rozpoczęły się nieszpory, a jego ani widać, "może go za co schwytano, może wpadł w ręce policji", mówili niespokojni towarzysze. Szukali go długo i znaleźli wreszcie w kościele, klęczącego w jednej z bocznych kaplic, przed cudownym obrazem Matki Boskiej Różańcowej.

— Cóż ci się stało? — zawołali zdziwieni.
— Nic — odpowiedział — pokutuję! Bądźcie zdrowi, należę do Boga i już od Niego nie odstąpię.
— Ale skądże tak nagła zmiana w tobie, wytłumacz nam przecież?

Po długim milczeniu, rzekł młodzieniec wzruszony:

— Na tym miejscu okazał mi Bóg wielkie miłosierdzie. Modliło się tutaj piętnaście osób i powtarzały ciągle «Zdrowaś Maryjo». Już były bardzo znużone, przecież nie przestawały powtarzać modłów na intencję największego grzesznika. Zdawało mi się wtedy, jakby sam Bóg groźnie na mnie zawołał:

„Grzesznikiem tym jesteś ty, wyjdź stąd, albo się nawróć! Niegodnym jesteś, by cię nosiła ziemia, jeżeli nie wzruszy cię tak wielka miłość. Przez cały rok nie uczyniłeś ani razu znaku krzyża, a te święte dusze modlą się za ciebie, po raz więc ostatni cię wzywam - albo, albo!”.

— Odejdźcie zatem, moi przyjaciele, ja nie chcę być potępionym, dzisiaj jeszcze idę do spowiedzi, a jutro niech Bóg czyni ze mną co zechce!

Zaiste - nie ma modlitwy skuteczniejszej nad różaniec!

o. Czesław Kaniak, Za przyczyną Maryi. Tom drugi: 
Przykłady opieki Królowej Różańca Świętego (przykłady na październik), s. 167-168.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz