Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 9 maja 2017

SIŁA WIARY

Cała ziemia jest pełna Jej chwały, zwłaszcza kraje chrześcijańskie, a liczne królestwa, prowincje, diecezje i miasta obrały Ją sobie za Patronkę i Opiekunkę. Mnóstwo kościołów katedralnych poświęcono Bogu pod Jej wezwaniem. Nie ma kościoła, w którym nie byłoby ołtarza poświęconego Jej czci. Nie ma kraju ani okolicy, gdzie by nie czczono cudownego Jej obrazu, przed którym chorzy znajdują uzdrowienie, a wierni otrzymują liczne łaski.
św. Ludwik Grignion de Montfort

W czasie wojny światowej byłem świadkiem wzruszającego zdarzenia.

Działo się to jeszcze w pierwszym roku wojny, kiedy Moskale z wielką siłą napierali na naszą ojczyznę. Już Karpaty były opanowane przez wrogów. Był ostry mróz. Zboczami gór posuwał się naprzód znaczny oddział żołnierzy — byli to nasi. Uciążliwy marsz bardzo wyczerpywał siły, drżeli z zimna, ze znużenia i głodu. Z dala od swych rodzin, od ognisk domowych — serca ich napełniał żal i tęsknota.

Wreszcie wyszli na nagi wierzchołek góry.

Tam zauważyli maleńką kapliczkę. Jeden z nich, wysunąwszy się naprzód, zbliżał się wprost do niej. Przyszedłszy blisko, ujrzał tam piękny obraz Matki Boskiej Szkaplerznej. I ów prosty żołnierz przystąpił do obrazu, zaświecił zapalniczkę, którą miał ze sobą, przysunął przed obraz niby świecę, uklęknął i zaczął się modlić.

Wkrótce wysunął się z szeregów drugi — za nim trzeci — dziesiąty — setny, aż wreszcie całe pole wokoło kaplicy wypełniło się żołnierzami. Wszyscy klęcząc, odmawiali litanię loretańską: Pocieszycielko strapionych, módl się za nami! Wspomożenie wiernych, módl się za nami... i całowali ze czcią swe Szkaplerze. Czuł każdy z nich jak próżna i słaba jest broń, jak niewiele ona pomoże, a tylko Maryja może ich obronić! Maryja wprowadzi nas do wieczności — mówili do siebie. 

Kto wie za ile godzin nadejdzie śmierć?... I polecali się z ufnością tej najlepszej Matce, by ich nie opuściła w walce i przy śmierci. I czyż Ona mogła zawieść ich ufność?

O. Marceli od Matki Boskiej Szkaplerznej, karmelita bosy, b. oficer wojsk węgierskich, w: Bernard Smyrak OCD, Znak zbawienia. Rozmyślania z przykładami dla czcicieli Matki Boskiej Szkaplerznej (Bibliotheca Carmelitana, Tom XVI), wyd. 2, Kraków 1940, s. 97-98.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz