Łączna liczba wyświetleń

piątek, 17 listopada 2017

OTO WSTRĘTNA I OKRUTNA BESTIA USIŁUJE MNIE UDUSIĆ

Powiecie może, że wielu ludzi nawróciło się dopiero w godzinie śmierci. Prawda, że łotr po prawicy nawrócił się dopiero w ostatniej chwili. Ale on nie znał przedtem Chrystusa, a gdy tylko Go poznał, zaraz w Niego uwierzył.
św. Jan Vianney

2 stycznia 1863 roku do Małego Domu Opatrzności trafiła inna uboga kobieta w wieku siedemdziesięciu lat, Sara Piscarolo, żydówka. Została powierzona księdzu Dominikowi Bosso, który zorientował się, że jej stan jest poważny. Chciał ją pokrótce pouczyć o chrzcie, aby później mogła go przyjąć. Chora jednak sprzeciwiała się ze wszystkich sił i nie było sposobu, żeby ją ochrzcić. Jednak ksiądz Bosso polecał ją w żarliwej modlitwie założycielowi domu.

Ku swemu zdumieniu, chora zaczęła odzyskiwać zdrowie. 16 stycznia rozpoczął się zwyczajny proces kanonizacyjny ojca Józefa Cottolengo. Wieczorem tego dnia nagle Sarę ogarnęło wielkie przerażenie i silne drżenie, tak iż nawet łóżko zaczęło się poruszać. Biedaczka szamotała się, kręcąc głową, wymachując rękoma i całym ciałem, jak ktoś, kto chce odrzucić od siebie przedmiot trwogi i lęku, prosząc jednocześnie na głos o pomoc i wsparcie. Zapytana przez pielęgniarkę, niejaką Marię Reyneri, powiedziała: 

- Ach, któż mi, biednej, pomoże? Kto mnie wesprze? Oto wstrętna i okrutna bestia usiłuje mnie udusić.

Zaraz podbiegła nowicjuszka Magdalena Franceschetti i przebywająca na leczeniu Dominika Cerruti, które w przekonaniu, że chodzi o diabła, skropiły wodą święconą miejsce, gdzie według Sary znajdował się potwór. Zaraz po pokropieniu wodą - jak zapewniała Sara - potwór znikł. Ku zdumieniu wszystkich Sara poprosiła o naukę chrzcielną i sakrament chrztu. Po trzech dniach pełnej świadomości utraciła wzrok i poczytalność. W takim stanie była przez tydzień. Przy okazji wizyty rabina nagle odzyskała świadomość. Oświadczyła mu, że w sposób wolny i bez przymusu została katoliczką. Wpadłszy ponownie w letarg, zmarła 19 stycznia.

Pasquale Colucci, Gdy duchy przychodzą... Kontakty ze światem pozagrobowym, Wyd. Księży Sercanów, Kraków 2006, ss. 50-51.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz