Łączna liczba wyświetleń

piątek, 24 listopada 2017

RÓŻANIEC OCALA

Widzisz, Matko moja najmilsza, żem bardzo słaby, jak człowiek wstający z ciężkiej niemocy; więc spiesz mi na ratunek, i gdy żądze duszą moją zatrzęsą, jak wicher wiotką trzciną, Ty mię podtrzymuj, abym nie upadł, - gdy szatan wypuści na mnie zatrute swe strzały, Ty mię zasłoń tarczą swej opieki, - gdy świat zechce mię opleść wężowymi spłoty, Ty mię bierz na swe ramiona i ponad przepaści życia nieś do Boga. 
św. Józef Sebastian Pelczar

W roku 1808 dnia 2 maja wybuchła w całej Hiszpanii groźna i straszna bardzo rewolucja przeciwko Francuzom, którzy kraj ten podbić usiłowali. W Madrycie, zabijano wszystkich bez litości. Tysiące już wymordowano. Pomiędzy innymi znajdował się tam także doktor medycyny, de Cloutry, gorliwy czciciel Maryi, który właśnie dnia tego przyjął Komunię świętą na uczczenie Matki Zbawiciela, w jednej z kaplic pod Jej wezwaniem. 

Gdy powracał do domu, został napadnięty przez tłum rozszalałych rewolucjonistów, którzy w nim poznali oficera francuskiego. Widząc się w niebezpieczeństwie życia, doktor uciekł się do modlitwy, ufny w opiekę Jezusa i Maryi.

Rewolucjoniści obrzucili go mnóstwem obelg, nazywając bezbożnikiem i niewiernym. Słysząc to doktor wyciągnął z kieszeni różaniec i ukazując go rozszalałemu tłumowi zawołał: 

"Nie jestem niewiernym ani bezbożnym - a na dowód tego macie różaniec".

Zaledwo Hiszpanie spostrzegli różaniec spuścili broń i poczęli ze czcią całować tenże - a następnie sami, dla bezpieczeństwa odprowadzili lekarza do domu.

Gdy lekarz ów powrócił do Francji wszędzie głosił łaskę ocalenia mu życia przez różaniec Przenajświętszej Dziewicy.

* * *

W tym samym czasie, ale na innej ulicy w Madrycie, napadł drugi oddział powstańców na jednego oficera Polaka, który również zasłaniał się różańcem świętym, w Częstochowie poświęconym.

Widząc to Hiszpanie, początkowo zawahali się, ale porwała ich taka wściekłość, że byliby zamordowali oficera polskiego, gdyby nie zakrystian, który zasłonił go własnymi piersiami, a do uzbrojonych ziomków rzekł:

"Nie dotykajcie tego człowieka, sam go widziałem, jak przed godziną przystępował do Stołu Pańskiego na cześć Najświętszej Panny".

Usposobienie Hiszpanów zmieniło się zupełnie. Zaczęli przepraszać oficera i puścili go wolno.

o. Czesław Kaniak, Za przyczyną Maryi. Tom drugi: Przykłady opieki Królowej Różańca Świętego 
(przykłady na październik), ss. 194-195.















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz